Pieniadze.org.ukPieniadze.org.ukPieniadze.org.ukPieniadze.org.ukPieniadze.org.uk

Jak Unia Europejska policzyła ilu imigrantów powinna przyjąć Polska (7)

Czemu Polska jest piątym najlepszym krajem dla uchodźców w UE? Jak dokładnie liczone są limity na przyjmowanie uchodźców? Dlaczego tak naprawdę UK zdecydowanie odmówiła przyjęcia 2 tysięcy imigrantów? Ilu obywateli Ukrainy planuje przedostanie się do Polski? To wszystko i więcej w poniższym artykule.

Donald Tusk jako przewodniczący Parlamentu Europejskiego prowadził rozmowy w sprawie przydziału imigrantów / getty
Donald Tusk jako przewodniczący Parlamentu Europejskiego prowadził rozmowy w sprawie przydziału imigrantów / getty

Polska ostatecznie przyjmie około 2 tysiące imigrantów z Afryki i Bliskiego Wschodu - liczba ta została zmniejszona ponieważ w przypadku rozwoju konfliktu na wschodzie Europy to właśnie Polska będzie pierwszym krajem przyjmującym na siebie falę uchodźców. Według ostatnich sondaży w związku z sytuacją na Ukrainie około 3 mln Ukraińców myśli o emigracji, najczęściej podając jako kraj docelowy Polskę. Większość także deklaruje, że w razie konieczności spróbuje przedostać się do Polski nielegalnie.

Polacy sprzeciwiają się przyjmowaniu uchodźców wyznających islam

Unia Europejska usiłowała wprowadzić bardziej sprawiedliwy podział uchodźców między kraje członkowskie. Liczby w artykule oparte są na pierwotnej propozycji rozdziału 20 tysięcy uchodźców, których liczba w międzyczasie urosła do ponad 55 tysięcy. Sposób liczenia przydziałów pozostaje jednak taki sam.

Nierówne przybycia

Obecnie aplikujący o azyl dzielą się między zaledwie kilka krajów UE. Spośród 626 tysięcy aplikacji z 2014 roku 202 815 złożono w Niemczech - to blisko jeden na trzech uchodźców. Niemcy przyznali azyl 47 555 osobom, czyli mniej więcej co czwartemu z aplikujących. Liczba podań o azyl była w Niemczech ponad dwukrotnie większa niż w jakimkolwiek innym kraju UE i ponad sześciokrotnie więcej niż w Wielkiej Brytanii (31 945).

Druga na liście jest Szwecja, w której złożono 81 tysięcy podań. Razem z Niemcami te dwa kraje rozpatrują 45% wszystkich próśb o status uchodźcy składanych w Unii Europejskiej. Komisja Europejska nie ma zamiaru przemieszczać wszystkich starających się o azyl - oznaczałoby to przemieszczanie dziesiątków tysięcy ludzi, co miałoby konsekwencje humanitarne, społeczne i polityczne. Podział jedynie na podstawie liczby podań zaniedbywał by kwestię możliwości utrzymania się uchodźców w nowym miejscu zamieszkania.

Wspólna odpowiedzialność

Ideą przyświecającą Komisji było zainwestowanie 50 milionów euro w przyjęcie 20 tysięcy uchodźców, którzy wymagali międzynarodowej ochrony wedle oceny ONZ. Komisja przyjęła cztery czynniki wpływające na podział uchodźców między kraje UE:

  • wielkość populacji kraju
  • Produkt Krajowy Brutto
  • bezrobocie w danym kraju
  • liczba obecnych w kraju uchodźców i osób poszukujących azylu w latach 2010-2014

Te cztery czynniki wyznaczają "możliwości ochronne" kraju. Wielkość populacji kraju oraz PKB zwiększają ten czynnik, podczas gdy stopień bezrobocia oraz liczba uchodźców obecna w kraju go zmniejszają.

Możliwości ochronne wyliczono uwzględniając dane z 2013 roku - najwyższy wskaźnik charakteryzuje Niemcy. Francja, Wielka Brytania oraz Estonia również są wysoko na skali możliwości ochronnych. Użycie tego wskaźnika wprost przekłada się na 10,82% uchodźców dla Niemiec, Wielka Brytania miałaby przyjąć 7,91%, natomiast będący na drugim końcu Cypr zaledwie 0,91%.

Obecnie imigrację napędzają działania wojenne w Syrii

Komisja jedna przykłada do tych czynników różną wagę. Rozmiar populacji oraz PKB mają po 40% znaczenia, natomiast bezrobocie oraz liczba obecnych imigrantów po 10%. Po zastosowaniu tych wag procent przydzielany Niemcom rośnie prawie dwukrotnie (18,42), co przekłada się na 3 684 osoby. Druga w kolejności Francja ma limit 2 834. Estonia z kolei mocno spada - do 1,76% (352 osoby). Kraj ten obecnie nie ma zbyt wielu azylantów, ale niskie PKB i niewielka populacja sprawiają, że nie zostanie tam wysłanych zbyt wielu nowych.

Przypisywanie różnym czynnikom różnej wagi sprawia, że najwięcej imigrantów trafi do największych krajów - Niemcy, Francja, Hiszpania i Polska miałyby przyjąć około połowy uchodźców. Wskaźnik dla Wielkiej Brytanii wynosi 11,5%, co miałoby się przełożyć na 2 309 osób. Zdecydowanie nie jest to duża liczba patrząc na obecną imigrację UK, jednak Theresa May skorzystała z prawa weta. Najprawdopodobniej nawet nie zapoznała się ona z liczbami. Sprzeciw ten jednak jest zgodny z polityką konserwatystów, którzy widzą Wielką Brytanię jako podejmującą bardziej niezależne decyzje niż chcieliby włodarze Unii Europejskiej.

Największym więc zmartwieniem konserwatystów jest pokazywanie głosującym w referendum, że decyzje podejmowane przez UK wbrew Unii są dla kraju korzystne. Są dla tego celu gotowi ryzykować rozdrażnienie Komisji Europejskiej i krajów ościennych.

Tagi: Brexit



Komentarze

pewien ktoś wpuście ich zobaczymy jak szybko uciekną


Warto wiedzieć

Anglia.today/reklama
ANGLIA.today
Anglia.today/firmy
Znajdź nas na facebook'u!
Anglia.today/reklama