mieszkasz w londynie banner

Najmłodsza milionerka pozwie Lotto za "zrujnowanie jej życia" (7)

Jane Park wygrała £1 000 000 kiedy miała 17 lat

Najmłodsza milionerka pozwie Lotto za "zrujnowanie jej życia"
Najmłodsza milionerka pozwie Lotto za "zrujnowanie jej życia"

Najmłodsza w historii laureatka loterii Euromillions planuje pozew przeciwko organizatorom Lotto - za to, że zrujnowali jej życie. Dziewczyna twierdzi też, że osoby poniżej 18 lat nie powinny mieć możliwości wygranej. Jane Park mówi, że od czasu wygranej z normalnej dziewczyny zamieniła się w kłębek nerwów z implantami piersi i pieskiem chihuahua.

17-letnia wtedy Parks wygrała milion funtów w 2013 roku. Teraz, po 4 latach od zwycięstwa, mówi: - Wolałabym nigdy nie kupić tego zwycięskiego kuponu i nic nie wygrać. Jestem pogrzebana w stresie związanym z byciem milionerką. Czuję się, jakby te pieniądze zniszczyły mi życie.

Jane Park zapowiedziała, że ma zamiar pozwać organizatora loterii, spółkę Camelot. Będzie chciała oskarżyć ją o dopuszczenie do jej wygranej mimo faktu, że była niepełnoletnia - co według niej powinno być zabronione.

Od czasu wygranej, Jane kupiła dwie wille, zrobiła sobie implanty piersi i adoptowała pieska chihuahua, jednak skarży się na brak sensu w życiu: - Myślałam, że dzięki pieniądzom będzie mi się żyło 10 razy lepiej, tymczasem jest 10 razy gorzej. Przez większość czasu marzę o tym, żeby nie mieć tych pieniędzy, bo one niosą ze sobą tyle problemów. Ludzie patrzą na mnie i myślą, że chcieliby żyć jak ja, mieć taką gotówkę - ale nie znają poziomu stresu, jaki to ze sobą niesie. Od zwycięstwa, Jane miała już sprawę w sądzie w związku z prowadzeniem po pijanemu, a jej matka została kilkukrotnie napadnięta przez złodziei liczących na łatwe pieniądze. Jeden z ataków nastąpił w jej własnym mieszkaniu, kiedy to napastnicy przyłożyli jej nóż do gardła i oślepili sprayem z alkoholem.

Kiedy wygrała, Jane pracowała jako administratorka za £8 na godzinę i żyła z mamą w mieszkaniu z councilu. Wraz z wygraną, Camelot zapewnił dziewczynie doradcę, który miał pomagać w zarządzaniu pieniędzmi. - Przyszedł i mówił mi o udziałach i akcjach, spółkach inwestycyjnych i innych rzeczach, o których - jako normalna 17-latka - nie miałam zbyt wielkiego pojęcia. Kiedy patrzę na innych wygranych, którzy po prostu przepuścili całą kasę, w stu procentach ich rozumiem i nie uważam, żeby to było specjalnie trudne - opowiada Jane.

Rzecznik Camelotu powiedział: - Kontaktujemy się z Jane regularnie od czasu wygranej i zawsze oferujemy jej wsparcie, ale to do wygranego należy decyzja, czy chce skorzystać z porad, czy nie.

 

Tagi: Finanse



Komentarze



Podobne artykuły

Warto wiedzieć

Anglia.today/reklama
ANGLIA.today
Anglia.today/firmy
Znajdź nas na facebook'u!
Anglia.today/reklama