mieszkasz w londynie banner

Poradnik przetrwania upałów bez klimatyzatora

Jak się bronić przed upałem? Czy kawa naprawdę szkodzi przy wysokich temperaturach? Czy pies nas znienawidzi za polanie go wodą? Dlaczego serce może się zatrzymać po skoku do wody? Czy żyrafy lubią lody warzywne? To wszystko i więcej - w poniższym artykule.

Jeżeli stan posiadania zwiększa atrakcyjność, to w lecie najwięcej zyskują posiadacze kostkarek / wikimedia
Jeżeli stan posiadania zwiększa atrakcyjność, to w lecie najwięcej zyskują posiadacze kostkarek / wikimedia

Upały mają od jutra zelżeć - jednak wiedza jak sobie z nimi radzić na pewno tego lata jeszcze się przyda. Poradnik dla tych, którzy nie mają w domu klimatyzatora.

Zimno jest bardziej zabójcze dla człowieka niż upał, ale to nie znaczy, że nie może on nam uprzykrzyć dnia. Jak sobie więc radzić bez klimatyzatora? Oto garść porad do zastosowania w domu i w pracy.

1. Nawodnienie jest sprawą absolutnie podstawową.

Takie napoje pomagają przetrwać upał / habitat

Pracujący w gorących warunkach wiedzą, że w upalny dzień można wypić dwa litry wody, a i tak nie musieć korzystać z łazienki. Ciało zużyje na chłodzenie tyle wody ile mu dostarczymy, warto więc dbać o jej zapas. Czy da się przesadzić z piciem wody? Owszem, lekarze jednak określają bezpieczny poziom spożycia na 10 litrów dziennie, nie jest to więc takie proste do osiągnięcia.

Najszybciej z żołądka wchłania się woda o temperaturze 5-10 stopni. Podczas upałów taka temperatura wody ma też tę zaletę, że układ trawienny jest bogato ukrwiony więc woda schłodzi nieco tę krążącą w nim. Zbyt zimna woda jednak powoduje nagłe schłodzenie gardła. Samo w sobie nie jest to szkodliwe, jednak wahania temperatury ciepło-zimno mogą sprzyjać rozwojowi drobnoustrojów odpowiedzialnych za nieżyty.

Żyjący w gorącym klimacie piją też jednak gorące napoje. Teoria głosi, że wypicie niewielkiej ilości gorącego płynu nie podnosi temperatury ciała (bo niewielka objętość równa się niewielkiej ilości energii cieplnej), ale daje sygnał organizmowi "uwaga, gorąco", więc zwiększa on wysiłek mający go schłodzić.

Marokańska herbata miętowa

Zaskoczeniem nie będzie, że wodę w organizmie bardzo dobrze uzupełnia się wodą. Dobrym pomysłem jest też rozcieńczanie soków owocowych - organizm traci też kalorie podczas upałów, popularne jest natomiast uczucie zmniejszenia łaknienia przy wysokiej temperaturze otoczenia. Dlaczego jednak rozwodnione? Organizm musi zużyć nieco wody na przerobienie cukru, więc o ile 100ml wody daje organizmowi 100ml wody, o tyle 100ml soku daje organizmowi około 60ml wody.

Podczas upałów organizm traci też elektrolity, dlatego kampanie ostrzegające przed spożyciem soli nieco łagodnieją w lecie - organizm bowiem robi z niej bardzo dobry użytek. Często odradzane jest natomiast picie napojów zawierających kofeinę, ponieważ są moczopędne. Dla osób pijących kawę codziennie efekt ten jest mocno osłabiony, organizmowi zrobi różnicę dopiero szósta lub ósma kawa - także to zalecenie ma raczej straszyć niż dostarczać informacji.

2. Woda jest dobra też od zewnątrz

Scarlet poleca basen na upały

Warto jest wykorzystać dobrą pojemność cieplną wody i schładzać się nią. Pierwszym co przychodzi do głowy jest zimna kąpiel, wejście do basenu czy jeziora. Woda bardzo chętnie przyjmie od nas nieco ciepła, a po wyjściu parująca z nas woda dalej będzie miło chłodzić. Warto jednak uważać na zbyt nagłe zmiany temperatury - wskoczenie do zimnej wody będąc rozgrzanym po kąpieli słonecznej to proszenie się o kłopoty. Podczas nurkowania tętno zwalnia do około 40 uderzeń na minutę. Gdy akcja serca zwalnia, swoją aktywność ujawniają tzw. rozruszniki II i III rzędu, czyli węzeł przedsionkowo-komorowy i sam mięsień komór serca. Brakuje naszego poganiacza, więc zdezorientowany węzeł przedsionkowo-komorowy (lub komory) zaczyna generować skurcze we własnym tempie. Zaburzenia rytmu serca mogą być niegroźne, ale mogą też zakończyć się tragicznie. Dodatkowo - nagłe ochłodzenie twarzy zwiększa intensywność tego odruchu, warto więc przed wejściem do wody zmoczyć ręce, nogi, tułów i na końcu twarz.

Takie zdjęcie na pulpicie jeszcze pogarsza upał w biurze

Chłodzenie się na dużą skalę to jedno, ale co zrobić w pracy? Najlepiej jest wykorzystać właściwości chłodzące wody (bądź lodu) koncentrując się na najlepiej ukrwionych obszarach - one bowiem pozwolą szybko oddać nieco ciepła. Nadgarstki, kark, okolice kostek i zgięcia kolan. Można zastosować kompresy ze zmoczonego w zimnej wodzie materiału, może to być też kostka lodu. W sklepach są do kupienia też specjalne opaski na nadgarstki, które chłodzimy w lodówce i korzystamy z ich możliwości odbierania ciepła.

3. Mieszkanie

Jeżeli nie mamy klimatyzatora to najważniejszym zadaniem jest niedopuszczenie do nagrzania się domu. Najlepszym przyjacielem chcącego przeżyć upały są zewnętrzne rolety. Zaciągnięte gdy słońce świeci prosto w okno oszczędzą nam kilku dodatkowych stopni w domu. Jeżeli ich nie mamy - warto zaciągać chociaż zasłony, im grubsze tym lepiej. Promienie słoneczne będą nagrzewać każdą powierzchnię na jaką padną - jeżeli ograniczymy im dostęp do mieszkania to ograniczymy też temperaturę w środku. Kiedy temperatura spada najlepiej jest otworzyć wszystkie możliwe okna, dodatkowo można użyć wentylatorów do przyspieszenia wymiany powietrza. Dodatkowo pędzące powietrze odbiera ciepło z przedmiotów, więc wentylator powinien jeszcze poprawić schładzanie mieszkania.

Można próbować skonstruować klimatyzator samemu

Czy ma sens uruchamianie wentylatora na dzień? To zależy - wiejący prosto na nas ochładza nas dzięki tak zwanemu efektowi chłodzącemu wiatru. To ciepło jednak nigdzie nie znika, więc jeżeli nie korzystamy z ulgi strumienia powietrza to uruchamianie wentylatora nic nam nie da.

Wentylatory stojące charakteryzują się tym, że jak na nas nie wieją to jest za gorąco, natomiast jak na nas wieją to szybko się robi za zimno. Amerykanie na taki problem mają wentylatory sufitowe - wprawiają one powietrze w powolny ruch - obniża to odczuwalną temperaturę o kilka stopni, ale nie daje uczucia zbytniego wyziębienia.

4. Zwierzęta

Lody warzywne, mniam / Chessington World of Adventures Resort

Zwierzęta też cierpią w trakcie upałów (chociaż zauważalnie bardziej psy niż koty). Co więcej - w znakomitej większości nie mogą zdjąć futra i powiesić na haku. Można kupić specjalne maty chłodzące dla czworonożnego przyjaciela, można też zmoczyć go wodą. Z doświadczenia wiem, że na początku pies patrzy z okropnie zbolałą miną podczas polewania go wodą, ale poprawa wigoru jest zauważalna niemal natychmiast. Doświadczenia z zoo pokazują, że można też próbować nakarmić zwierzaka zimnym jedzeniem - żyrafy na przykład bardzo lubią lody warzywne. Mało kto ma w domu żyrafę, ale podczas upałów niektóre psy traktują kostki lodu jak smakołyki.

Upał to zdecydowanie nie jest ulubiona rzecz reniferów

 



Komentarze



Warto wiedzieć

Anglia.today/reklama
ANGLIA.today
Anglia.today/firmy
Znajdź nas na facebook'u!
Anglia.today/reklama