mieszkasz w londynie banner

Poznawanie Anglii smakiem, czyli jakiego piwa warto tu spróbować - część 1 (1)

Anglia słynie ze swoich piw. Czym się różnią od tych popularnych w Polsce? Jakie są prawdziwie angielskie style? Czego trzeba spróbować podczas pobytu tutaj? Kraju nie można prawdziwie poznać bez skosztowania jego smaków - zwłaszcza tak w nie bogatego jak Anglia. Poradnik przede wszystkim praktyczny, z obowiązkową pracą domową - zapraszam.

W Anglii Oktoberfestu nie ma, ale piwa też warto się napić.
W Anglii Oktoberfestu nie ma, ale piwa też warto się napić.

Najgrubszy podział piw dzieli je na dwa rodzaje - górnej oraz dolnej fermentacji. Różnią się szczepami drożdży służącymi do fermentacji. Te opadające na dno fermentują w niższych temperaturach (około 10 stopni Celsjusza), dają klarowne piwo o czystszym smaku, ale z mniejszą ilością niuansów. Produktami dolnej fermentacji są Lagery.

Górna fermentacja zachodzi w temperaturach 16-24 stopnie, drożdże pozostają na powierzchni. Im wyższa temperatura tym więcej powstaje estrów, czyli substancji dających różne aromaty (piwo pszeniczne na przykład pachnie bananem i goździkami dzięki estrom właśnie). Produktami górnej fermentacji są piwa typu "ale".

Anegdota głosi, że kiedyś całe piwo było górnej fermentacji. Któregoś razu piwowarzy spotkali się w Pilznie na warzenie w ogromnych kadziach. Ażeby utrzymać temperaturę fermentacji trzeba było ogrzewać kadzie ogniem - jednak piwowarzy tak się popili, że nikt nie był w stanie dorzucić drewna. Brzeczka wystygła, drożdże opadły na dno. Powstały napój okazał się złocisty, klarowny, zupełnie czysty w smaku - tak właśnie powstał Pilzner.

Piątek w polskiej dzielnicy

Style Wielkiej Brytanii

Wielka Brytania stoi piwami typu Ale. Generalnym pierwszym wrażeniem jest "ciepła woda". Skąd się ono bierze? Piwa te są przeważnie mniej wysycone dwutlenkiem węgla niż najpopularniejsze na polskim rynku pilznery i lagery. Oprócz wysycenia czuć wyższą temperaturę - pils i lager serwowane są w temperaturach około 4-8 stopni, podczas gdy dla Ale optymalne jest 14-16. 

Ale pije się często w szklankach minimalnie większych od objętości piwa - ze względu na niskie wysycenie dwutlenkiem węgla pieni się ono znacznie mniej niż pilsy i lagery. Przy czym trzeba zauważyć, że polskie nalewanie piwa nie pokazuje całej mocy piany tych gatunków - czyli po ściance szklanki, na raz. Czesi nalewają takie piwo na kilka razy, za każdym razem czekając aż opadnie bardzo obfita piana robiąc miejsce na dolewkę.

Piwo w karczmach angielskich historycznie trzymane było w piwniczkach, gdzie osiągało odpowiednią temperaturę. Podobno najlepsze jest trzymane na siódmym schodku zejścia do piwnicy.

Podstawowy podział stylów wygląda następująco:

  1. Bitter - to styl mocniej chmielonych ale. Nazwa wzięła się od zwyczaju zamawiania w pubach po prostu bardziej goryczkowego piwa. Przylgnęła i teraz określa styl
  2. Mild - dla nielubiących goryczki jest dopełnienie powyższego stylu. Mniej chmielone, z bogatszym bukietem estrowym, na pierwszy plan wysuwa się słodowość. Początkowo termin ten dotyczył piw, które nie były leżakowane w beczkach, nie miały więc cierpkości i delikatnej kwaśności piw długo leżakowanych (co było pożądanymi cechami Ale wysokiej jakości). Obecnie terminem tym określa się piwa o niewielkiej zawartości alkoholu (nieco ponad 3%) z wyraźną słodowością.
  3. Brown Ale - piwo o brązowym bądź ciemno bursztynowym kolorze. Można w tym stylu spotkać piwa od słodowych i łagodnych do mocnych i solidnie chmielonych.
  4. Old Ale - piwa te charakteryzują się przeważnie ciemniejszą barwą, są określane jako piwa zimowe - mają bowiem więcej rozgrzewającego alkoholu, są "gęste" i wyraziste. Osiągają do 12% alkoholu, te z wyższych rejestrów Barley Wine
  5. Barley Wine - wino jęczmienne to mocne piwa na tyle podobne do Old Ale, że do tej pory trwają kłótnie czy warto wyróżniać je jako oddzielny styl.
  6. Porter - styl powstały w XVIII wieku w Londynie, popularny szczególnie wśród dorożkarzy. Początkowo piwo było nalewane jako mieszanka trzech ówcześnie popularnych piw, ostatecznie zaczęto warzyć je jako samodzielne. Jest to ciemne, goryczkowe i gorzkie piwo dzięki obecności palonego słodu. Anegdota głosi, że powstanie stylu ciekawie zbiegło się w czasie z pożarem słodowni, której zapasy słodu ocalałe z pożaru kupił przedsiębiorczy Anglik.
  7. Stout - irlandzki następca Porterów - powstaje z prażonego słodu i jest mocno chmielony.

Oczywiście taki podział to dopiero początek, suche omawianie jest jednak raczej właśnie takie - suche.

Czy uroda hostess ma odwracać uwagę od tego, że nie umieją nalewać lagera?

Co pić żeby wiedzieć?
Praktyczne aspekty poznawania smaków absolutnie nie powinny ustępować odrobinie teorii, stąd dokładne rozróżnienie podgatunków będzie już zawierało konkretne, warte spróbowania piwa. Moim zamiarem jest odwołanie się do powszechnie dostępnych piw, ale w różnych częściach Wielkiej Brytanii różnie z tym może być.

1. Bitter
Bittery dzielimy na kilka podstylów. Podział jest jednak dość płynny, bardziej są to wytyczne w ramach jednej marki. Best bitter jest mocniejszy od zwykłego bittera tej samej marki, ale niekoniecznie od bittera innej marki.

Light ale - to po prostu bitter o niskiej zawartości alkoholu. Typowym przedstawicielem na brytyjskich półkach sklepowych jest Banks's Bitter

Sesyjny albo zwykły Bitter - zawartość alkoholu do 4,7%, w praktyce do 4,2% - powyżej piwa wpadają do kategorii Best bitter. O dziwo do tej grupy najczęściej wpadają brytyjskie piwa z India Pale Ale w nazwie. Można spróbować Green King IPA, Flowers IPA i temu podobnych. Jest to także najpopularniejsza odmiana w brytyjskich pubach, co 6 sprzedawane piwo to sesyjny bitter. "Piwo sesyjne" oznacza nadające się do picia w większych ilościach, łatwiejsze w piciu.

Best bitter albo Special bitter - o zawartości alkoholu powyżej 4,2%. Wiele firm nie robi słabszych bitterów od tego. Przykładem może być Ward's Best Bitter.

Premium bitter albo Extra Special Bitter - moc powyżej 4,8% alkoholu. Smak poznamy dzięki wypiciu na przykład Fuller's ESB albo Redhook ESB.

Golden ale - ta odmiana powstała aby rywalizować z odświeżającym smakiem pilznerów. Jasne piwo, o zawartości alkoholu 4-5%, powstało dopiero w latach 80 jako zapotrzebowanie marketingowe. Jest dość popularne, z marek można wymienić Brakspear Oxford Gold Beer, Pedigree New World Pale Ale czy Jennings Cocker Hoop Golden Ale.

India Pale Ale - bardzo mocno chmielone piwa, zwykle też o większej zawartości alkoholu. Chmiel ma właściwości konserwujące, receptura ta została opracowana na potrzeby eksportu piwa do Indii. Zwykłe często psuło się po drodze, silne nachmielenie i zwiększenie mocy utrwalało piwo. Warto szukać na etykietach napisu "True IPA", bowiem z czasem goryczka zaczęła maleć, ogół konsumentów woli bowiem mniej goryczkowe piwa.

Warto zwrócić uwagę, że często IPA oznacza sesyjnego Bittera, warto szukać piw z tekstem True IPA aby napić się tradycyjnie mocniejszego i zwalającego z nóg poziomem chmielenia piwa. Warte kupienia dla rozpoznania smaku są Smith and Turner's Bengal Lancer i Thornbridge Brewery Jaipur IPA.

True IPA zwykle kobiet nie kusi

[True IPA zwykle kobiet nie kusi]

2. Mild
Z Mildami sprawa jest dużo prostsza. W latach 60 prawie całkowicie zniknęły z rynku, uratowały je w zasadzie mikrobrowary. Nie ma pola do popisu dla kiperów, dostępne są na przykład: Banks's Mild Ale, Theakstone Traditional Mild.

Swego czasu Mild był po prostu napojem do posiłku, nadającym się do obiadu ze względu na nienatrętny profil smakowy i niską "obalalność" pijącego.

Co odważniejsi wyróżniają też Light Mild - ale jest to kategoria płynna, wpadają też do niej lekkie Bittery. Sezonowo warzone jest Knots of May przez Harveys Brewery - nie jest proste do dostania, ale czego się nie zrobi dla uzupełnienia edukacji smakowej.

3. Brown Ale
Browny oficjalnie nie za bardzo się dzielą, natomiast różne podejścia prezentują różne odcienie smaku. Tutaj więc lepiej chyba będzie omówić konkretne piwa.

Chcąc spróbować łagodnego, słodkawego i niskoalkoholowego Browna można sięgnąć po Manns Original Brown Ale. Generalnie też jeżeli trafimy coś z południa Wysp, to będzie najprawdopodobniej podobne profilem.

Na drugim końcu skali znajdziemy raczej amerykańskie wytwory, jak Brooklyn Brown Ale, tudzież angielski Wychwood Hobgoblin (nazywany Dark Ale, co jest raczej wariacją nazwy niż stylu).

Newcastle Brown Ale czy Samuel Smith's Nut Brown Ale z kolei pojawią się gdzieś po drodze, różniąc się smakiem karmelu czy czy czekolady.

Na dzisiaj to tyle, kolejna część poradnika "Picie dla wiedzy" pojawi się za tydzień, zachęcam do wykorzystania tego czasu na ćwiczenia praktyczne.



Komentarze

Lukasz Girls drinking beer are perfect!


Warto wiedzieć

Anglia.today/reklama
ANGLIA.today
Anglia.today/firmy
Znajdź nas na facebook'u!
Anglia.today/reklama