Pieniadze.org.ukPieniadze.org.ukPieniadze.org.ukPieniadze.org.ukPieniadze.org.uk

Relacja z koncertu Starego Dobrego Małżeństwa w Londynie Zdjęcia (1)

Ostatnia sobota i niedziela w Londynie wypełniona była przepięknym brzmieniem kontrabasu, gitar, harmonijki i głosu niesamowitego Krzysztofa Myszkowskiego – lidera zespołu SDM – Stare Dobre Małżeństwo.

© ANGLIA.today (Barbara Serafin) / Stare Dobre Małżeństwo
© ANGLIA.today (Barbara Serafin) / Stare Dobre Małżeństwo

Bilety rozeszły się jak świeże bułeczki. Niektórzy mając nadzieje na zakup zaraz przed koncertem przychodzili do Polskiego Ośrodka Społeczno Kulturalnego w londyńskim Hammersmith, aby odkupić je od tych, którzy uczestniczyć w koncercie nie mogli.

Z niewielkim opóźnieniem rozpoczął się trwający ponad dwie godziny koncert kultowego polskiego zespołu. Krzysztof Myszkowski przed niemal każdym utworem wprowadzał w nastrój lub rozśmieszał publiczność zabawnymi anegdotami i swoimi osobistymi odniesieniami do śpiewanych wierszy.

Grupa postarała się, aby koncert nie był jedynie odtwarzaniem starych, dobrze zanych wszystkim utworów. Pojawiło się wiele nowych wierszy, w tym także twórczości samego lidera. O oprawę muzyczną zadbali także pozostali dwaj członkowie zespołu – Roman Ziobro na gitarze basowej, kontrabasie oraz cymbałkach i Bolo Pietraszkiewicz na gitarze klasycznej oraz elektrycznej.

Publiczność żywo reagowała na dobrze znane im utwory, a muzycy chętnie udzielali głosu widowni, która stawała się głównym wykonawcą refrenów. Sami muzycy, już na lotnisku, przyznali, że naprawdę rzadko zdarza im się występować dla tak entuzjastycznie nastawionej publiki.

Nie obyło się bez wielu bisów, a artyści chętnie wracali na scenę kilka razy. Na koncercie zabrakło jednak kultowej „Majki”, choć wiele razy widzowie skandowali nazwę tej piosenki w trakcie koncertu, to zespół postanowił  pozostawić pewien niedosyt.

Już niedługo wywiad z artystami grupy Stare Dobre Małżeństwo!

*Wydarzenie zorganizowane zostało przez Heart Beat Events



Komentarze

Łysy "rzadko zdarza im się występować dla tak entuzjastycznie nastawionej publiki" - hehe - tę krajową publikę lider gasi zaraz na wejściu, bo od pewnego czasu nie cierpi jak z nim śpiewają :P no ale widać dla funtów pocierpiał;) My też pocierpieliśmy :p bo wcale te nowości nie wchodzą w obieg krwi, jak te z czasów pełnego SDMu.


Wydarzenia

Anglia.today/reklama
ANGLIA.today
Anglia.today/firmy