mieszkasz w londynie banner

Kulturysta ledwo przeżył... ugryzienie biedronki Zdjęcia

Mężczyzna opowiada o ciężkiej chorobie, przez którą musiał przejść

Kulturysta ledwo przeżył... ugryzienie biedronki
Kulturysta ledwo przeżył... ugryzienie biedronki

Reza Rezamand, 31-letni kulturysta z Stoke-on-Trent, o mało nie pożegnał się z życiem po tym, jak ukąsiła go biedronka. Lekarze dawali mu 30 proc. szans na przeżycie.

Mężczyzna został ukąszony w stopę, kiedy wychodził z lokalnej siłowni. To miejsce od razu zdawało się być opuchnięte i podrażnione, więc Reza wybrał się do lekarza. Dostał antybiotyki i miał je zażywać przez kilka dni. To jednak nie podziałało.

Po niedługim czasie, stopa mężczyzny spuchła do niezwykłych rozmiarów, a palce zaczęły robić się czarne. Kulturysta pospieszył do szpitala na ponowne testy. W miejscu ukąszenia rozwinęło się zakażenie, a ciało mężczyzny ogarnęła sepsa. Prawdopodobnie mógł on być uczulony na ugryzienia biedronki Harlequin - czarnej z czerwonymi kropeczkami.

Reza, który na co dzień prowadzi sklep z odżywkami i wychowuje syna, mówi o swoim doświadczeniu: - Nie bałem się niczego w swoim życiu. Jestem silny, mam 190 cm wzrostu, wyciskam 180 kg, a mogła mnie zabić mała biedroneczka - gdybym odpowiednio wcześnie nie znalazł się w szpitalu.

Mężczyzna nawołuje teraz, żeby nie lekceważyć ukąszeń i reagować szybko. Ponadto mówi, że chociaż czarne biedronki w teorii są niegroźne dla ludzi, to jednak lepiej dmuchać na zimne i unikać kontaktu z tymi owadami.



Komentarze



Podobne artykuły


Zdrowie

Anglia.today/reklama
ANGLIA.today
Anglia.today/firmy
Znajdź nas na facebook'u!
Anglia.today/reklama