Pieniadze.org.ukPieniadze.org.ukPieniadze.org.ukPieniadze.org.ukPieniadze.org.uk

Posiadanie ładnego ogródka ratuje życie

Ludzie żyjący w miastach i nie mający kontaktu z zielenią cierpią tak samo jak zwierzęta trzymane w klatkach. Kontakt z zielenią zdecydowanie obniża ryzyko przedwczesnej śmierci.

Allerton Garden, Kauai, Hawaii / Wikimedia
Allerton Garden, Kauai, Hawaii / Wikimedia

Badania nad zbawiennym wpływem otoczenia zieleni dla zdrowia człowieka prowadzono zarówno dla pacjentów szpitalnych, jak i dla zdrowych ludzi mieszkających w różnych środowiskach. Najnowsze badanie, prowadzone przez Uniwersytet Harvarda, pokazało, że kobiety żyjące w otoczeniu zieleni umierają o 34% rzadziej na choroby związane z układem oddechowym i 13% rzadziej z powodu nowotworu niż kobiety nie mające zieleni w swoim bezpośrednim otoczeniu.

Średnio ryzyko przedwczesnej śmierci dla osób mieszkających w otoczeniu zieleni jest o 12% niższe. Co więcej - naturalne otoczenie ma zbawienny wpływ na zdrowie psychiczne i samopoczucie. Badanie objęło 100 tysięcy osób w latach 2000 - 2008. Przeprowadzono je poprzez badanie historii chorób i przyczyny śmierci tych osób, a następnie analizowano za pomocą zdjęć satelitarnych poziom "zazielenienia" okolicy ich zamieszkania. Pod uwagę wzięto zmienne zakłócające takie jak wiek, status ekonomiczny, przynależność etniczną, palenie papierosów czy status społeczny.

Jeden z autorów badania, Peter James z Uniwersytetu Harvarda, powiedział: "Zaskoczyło nas jak silne są powiązania między zielonym otoczeniem a obniżeniem ryzyka przedwczesnej śmierci. Jeszcze bardziej zaskoczył nas mechanizm tego działania - okazuje się bowiem, że zieleń wpływa pozytywnie na zdrowie psychiczne, a dopiero to z kolei wpływa pozytywnie na zdrowie ogólne". Wedle wyliczeń autorów około 30% korzyści zdrowotnych jest powodowanych przez wyraźną ogólną poprawę nastroju osób mieszkających w zielonym otoczeniu.

Inne czynniki, które mogą wiązać się z tak korzystnym wpływem zieleni, to na przykład zdrowsze powietrze. Rośliny zbierają bowiem część zanieczyszczeń powietrza (na przykład ze spalin samochodowych), oprócz tego tłumią nieco miejski hałas i zastępują go szumem liści czy śpiewem ptaków. Posiadacze ogródków lub mający obok tereny zielone mają też więcej okazji do spotkań towarzyskich na świeżym powietrzu i częściej uprawiają aktywność fizyczną - czy to poprzez sporty, czy przez pielęgnowanie ogrodu.

Wiąże się z tym też badanie przeprowadzone przez Uniwersytet w Exeter - za pomocą obrazowania magnetycznego przebadali oni mózgi osób mieszkających w miastach i w otoczeniu zieleni. Dzięki temu udało im się ustalić prawdopodobną przyczynę "stresu miejskiego". W ramach potwierdzania badali aktywność mózgów ochotników podczas oglądania fotografii naturalnych krajobrazów oraz obszarów miejskich.

Osoby patrzące na tereny zielone przejawiały aktywność obszaru mózgu aktywującego się też podczas medytacji, wiązanego z uspokajaniem emocji. Patrzenie na obszary miejskie z kolei wiązało się z zaangażowaniem obszaru odpowiedzialnego za analizę obrazów - tak jakby mózg potrzebował więcej czasu na zrozumienie co w zasadzie widzi. Obrazy te nie tylko nie wiązały się z uspokojeniem, ale wzmagały stres związany z nierozpoznawanym otoczeniem.

Komentując wyniki powyższego badania profesor Michael Depledge, będący wówczas głównym naukowcem w Environmental Agency, powiedział, że obrazowanie aktywności mózgu jasno pokazało: ludzie żyjący w miastach cierpią w taki sam sposób jak zwierzęta trzymane w klatkach.

Tagi: Zdrowie



Komentarze



Zdrowie

Anglia.today/reklama
ANGLIA.today
Anglia.today/firmy
Znajdź nas na facebook'u!
Anglia.today/reklama