mieszkasz w londynie banner

Tak wielu brytyjskich lekarzy wyjechało do Australii, że wprowadzone zostają utrudnienia wizowe

Jeremy Hunt nie ugina się pod żądaniami lekarzy stażystów, więc szukają oni innych krajów do praktykowania zawodu. Australijczycy jednak pokazują: co za dużo, to niezdrowo.

Tak wielu brytyjskich lekarzy wyjechało do Australii, że wprowadzone zostają utrudnienia wizowe
Tak wielu brytyjskich lekarzy wyjechało do Australii, że wprowadzone zostają utrudnienia wizowe

Warunki pracy i płacy w brytyjskiej służbie zdrowia dla lekarzy stażystów konsekwentnie nie są, wedle samych lekarzy, najlepsze. W związku z tym bardzo wielu z nich decyduje się na praktykowanie zawodu za granicą. Popularnym kierunkiem jest Australia - Financial Times informuje jednak, że eldorado powoli się kończy. Australijskie Towarzystwo Medyczne stwierdziło, że era braków wśród lekarzy dobiega końca, wobec czego nie ma konieczności zezwalania na wjazd lekarzom zza granicy.

Emigracja do Australii podlega systemowi punktowemu - w zależności od zapotrzebowania na dane zawody o wizę jest łatwiej lub trudniej. Kardiochirurg światowej sławy zawsze ma możliwość wjazdu, jednak dla stażystów jest to zdecydowanie trudniejsze. Rząd Australii zdecydował się na usunięcie 15 lekarskich specjalizacji z listy poszukiwanych zawodów. Sprawia to, że ich przedstawiciele nie mogą ubiegać się o pozwolenia na pracę i wjazd - wśród skreśleń są anestezjolodzy, pediatrzy i lekarze ogólni. Jednocześnie rząd podkreśla, że wysokiej klasy specjaliści nadal są chętnie witani.

Trudne rozmowy z brytyjskim ministrem zdrowia spowodowały niemalże dwukrotny wzrost zainteresowania wyjazdem z Wielkiej Brytanii w celu odbycia praktyk. Utrudnia to wprowadzenie planowanego przez Hunta uniezależnienia się brytyjskiej służby zdrowia od lekarzy zza granicy. Obecnie co druga osoba zdobywająca podstawy wykształcenia medycznego w UK kontynuuje tu naukę i pracę w celu uzyskania tytułu zawodowego.

Tagi: polityka



Komentarze



Zdrowie

Anglia.today/reklama
ANGLIA.today
Anglia.today/firmy
Znajdź nas na facebook'u!
Anglia.today/reklama