mieszkasz w londynie banner

Uroda penisów, rozmowy o fistingu - wywiad z pielęgniarką zdrowia seksualnego

Niewiele zawodów powoduje tak częste pytania "Opowiedz ciekawy przypadek" jak pielęgniarka w przychodni zdrowia seksualnego. Postanowiliśmy więc i my zapytać o takie opowieści.

Uroda penisów, rozmowy o fistingu - wywiad z pielęgniarką zdrowia seksualnego
Uroda penisów, rozmowy o fistingu - wywiad z pielęgniarką zdrowia seksualnego

Sexual Health Nurse - to angielska nazwa zawodu Michaliny. Pracuje w Cardiff w, jak sama mówi, "pierwszej sprywatyzowanej gałęzi służby zdrowia". Zapytaliśmy ją o realia takiej pracy.

Ludzie zapewne zamęczają Cię pytaniami o ciekawe przypadki z Twojej pracy?

Oczywiście, zależnie od nastroju albo muszę ukrywać swój zawód przed nowo poznanymi ludźmi, gdy chcę na spokojniej spędzić imprezę, albo ujawniam to dość szybko - wówczas na pewien czas jestem centrum wydarzeń. Pracując ze wstydliwymi problemami pacjentów trzeba wykształcić specyficzne poczucie humoru. Dlatego lubię spotykać się z Polakami - wówczas standardowym sucharem otwierającym rozmowę jest tekst "Zacznijmy od łamacza lodów", po którym opowiadam co się dzieje w przypadku złamania penisa.

Co się dzieje w przypadku złamania penisa?

Najprościej - słychać wyraźne chrupnięcie, rozerwana zostaje osłonka "zbiorniczka krwi", który nadaje penisowi sztywność podczas erekcji. Smutna wiadomość jest taka, że bez szycia się nie obędzie. Dobra - penis powinien wrócić do sprawności, chociaż niekoniecznie do pierwotnego kształtu. Czasami jednak partnerki doceniają odmienność stymulacji spowodowaną nowym wygięciem. Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło - dzięki współczesnej medycynie oczywiście, 200 lat temu oznaczałoby to raczej wskazanie do rekrutacji do stanu duchownego.

Z czym przychodzą obecnie pacjenci najczęściej?

Przede wszystkim - ze wstydem i niepokojem. W gazetach pojawia się dużo informacji o ukrytych w parkach mężczyznach w płaszczach chętnie machających przyrodzeniem. Praca jednak to weryfikuje - większość się jednak wstydzi. Znakomita większość przychodzi z jakąś formą infekcji. Antybiotyk, dwa tygodnie życia w trybie "zakonnica" i człowiek jest jak nowy, a jednak mądrzejszy o pewne doświadczenia. Najtrudniejsze w tej pracy jest mówienie pacjentom, że ich choroba wymaga leczenia, ale całkowicie nie ustąpi już nigdy. Co by się jednak nie działo, najważniejszym jest szybkie udanie się do lekarza, chyba nie znam choroby z mojego obszaru zawodowego, która ulega z czasem poprawie zamiast pogorszeniu.

Duży nacisk jest kładziony na zdrowie psychiczne - gdy ktoś się dowiaduje, że zaraził się wirusem HIV napotyka szereg wyzwań. Może to burzyć jego własny światopogląd, czekają go trudne rozmowy z rodziną. Powinniśmy wtedy zaoferować wsparcie, ale już nie ma na to czasu.

Czemu już nie ma czasu?

Odkąd epidemia HIV zeszła z pierwszych stron gazet i została wzięta pod but medycyna seksualna napotyka cięcia budżetowe. To chyba pierwszy tak sprywatyzowany sektor, poza stomatologią oczywiście. Już nie ma czasu na zrobienie pacjentowi herbaty i spokojne porozmawianie - bo w tym czasie trzeba przyjąć kolejną osobę, bo kolejne osoby to kolejne finansowania.

Taka praca pewnie uodparnia na rozmowy na "kłopotliwe tematy"?

O tak, jeżeli jednym z pierwszych pytań zadawanych nowo poznawanym osobom jest takie o ostatnio znajdujące się w jego/jej odbycie przedmioty i części ciała, to trzeba się szybko przyzwyczaić. Prawdopodobnie częściej teraz pytam o to, czy ktoś uprawia fisting niż proszę o reklamówkę w sklepie. 

Dużo mówi się o tym, że pornografia zmienia zachowania seksualne - czy zauważasz taką tendencję?

Pierwszym, co się rzuca w oczy, są włosy łonowe - jeszcze 8 lat temu kobiety w większości  je miały. Przystrzyżone w pasek, albo w ogóle nie strzyżone, ale miały. Teraz dużo więcej jest wygolonych na gładko, zwłaszcza w wieku kilkunastu do trzydziestu-czterdziestu lat. Mężczyźni podobnie, coraz częściej widać u nich przykładanie się do estetyki krocza. 

Nastolatki przychodzą z wyrytym poglądem, że seks analny jest normą. Kiedy się z nimi rozmawia i mówi, że to nie jest norma, że nic nie muszą jeśli nie sprawia im to przyjemności, to widać na ich twarzach ulgę. Zbieramy też informacje na przykład na temat tego, czy dana osoba kiedykolwiek czuła się przymuszana do seksu lub była tak pijana, że nie pamięta stosunku - znakomita większość kobiet odpowiada "tak". Coraz więcej mężczyzn zresztą też. Edukacja seksualna z jednej strony działa, z drugiej jednak nie kładzie takiego nacisku na świadomą zgodę jak powinna.

Jakie praktyki seksualne określiłabyś jako panującą normę?

Normą jest pytanie o normę. Praktycznie każdy przychodzący obawia się czy jest normalny, czy mieści się w jakiejś wytyczonej normie. Słuchając opowieści o praktykach seksualnych mogę powiedzieć, że albo wszyscy są, albo nikt nie jest. Zróżnicowanie zachowań jest ogromne, od dłuższego czasu nie zdziwiło mnie w zasadzie nic. 

Na koniec obowiązkowe pytanie, czyli zabawne sytuacje z pracy.

Jeżeli spojrzeć na to tak, że zabawne jest to, co jest rzadkie, to mam historię związaną z wyjściem z moim mężem na galę chirurgów, on się zajmuje chirurgią estetyczną. Siedzimy przy stole, siedzą z nami lekarze, ale także lokalni działacze, partnerzy i partnerki innych gości. I w pewnym momencie jeden z mężczyzn mówi: my się chyba skądś znamy. Ja mówię, że raczej nie, na pewno nie, nie wydaje mi się. Ale on naciska, kombinuje, usiłuje skojarzyć. No i w pewnym momencie milknie i robi się czerwony na twarzy, bo przypomina sobie, że przyszedł na diagnozę i usuwanie narośli brodawkowych z prącia. Dyskrecja jest w moim zawodzie bardzo ważna, ja zawsze udaję, że spotkanego w sytuacji towarzyskiej pacjenta widzę pierwszy raz w życiu.

Pojawiają się też pacjenci, którzy nie mają rozeznania co może się zakleszczyć w otworach ciała. Jeżeli są to mężczyźni, którzy mają na przykład świeczkę w odbycie - to oczywiście poślizgnęli się w łazience przygotowując żonie romantyczną kąpiel. Kobieta masturbująca się puszką dezodorantu, z którego zeszła zatyczka, mężczyzna z ołówkiem w cewce moczowej, konsystencja i kolor wydzieliny, po zobaczeniu której już nigdy nie zjem budyniu - to praktycznie cotygodniowe przypadki.

Wielka Brytania ma ten plus lub minus (zależnie jak patrzeć), że jest bogata kulturowo. Czasami więc widzimy przypadki związane z kulturami, które są bardzo egzotyczne. Mieliśmy raz pacjenta poddanego rozcięciu penisa - polega to na podłużnym nacięciu od cewki moczowej do nasady penisa, zrobiono mu to jak był jeszcze chłopcem - o dziwo nie wpływa to na funkcje seksualne, ale sikać musi na siedząco.

Tagi: Zdrowie



Komentarze



Zdrowie

Anglia.today/reklama
ANGLIA.today
Anglia.today/firmy
Znajdź nas na facebook'u!
Anglia.today/reklama