mieszkasz w londynie banner

Wyciskanie pryszczy może cię zabić

Lekarze ostrzegają przed ,,niebezpiecznym trójkątem”

Wyciskanie pryszczy może cię zabić
Wyciskanie pryszczy może cię zabić

Wyciskanie pryszczy nie jest ani estetyczne, ani higieniczne – z tym każdy się zgodzi. Nie wiedzieliśmy jednak, że może być nawet niebezpieczne dla zdrowia, a nawet doprowadzić do śmierci!

Dermatolodzy ostrzegają przed wyciskaniem i ugniataniem wyprysków pojawiających się na twarzy – szczególnie tych w tzw. ,,niebezpiecznym trójkącie”. Chodzi o okolice wyznaczone liniami między szczytem nosa a kącikami ust.

Wyciskanie pryszczy może cię zabić

Ugniatanie problemów skórnych w tej okolicy może poskutkować nie tylko bliznami, ale też poważną szkodą dla zdrowia – ostrzegają lekarze: - Pryszcze w tym miejscu, jeśli są źle traktowane, mogą nas nawet zabić.

W bezpośredniej okolicy nosa i ust, pod skórą znajduje się bogata sieć naczyń krwionośnych, z których większa część połączona jest bezpośrednio z mózgiem – krew z tego rejonu twarzy płynie wprost do szczytu głowy. - Problem z wyciskaniem pryszczy polega na tym, że bardzo łatwo może dojść do zakażenia. Robimy to często brudnymi rękami, niemal zawsze pojawia się krew. A wystarczy niewielkie uszkodzenie naczyń krwionośnych w skórze, by bakterie dostały się stąd do krwioobiegu – ostrzegają dermatolodzy.

To oznacza, że zakażenia rozwijające się w tym obszarze mogą rzutować bezpośrednio na układ nerwowy, co może skutkować nieprzyjemnymi skutkami. – Znamy przypadki, które co prawda są ekstremalne, ale się zdarzyły – kiedy człowiek wyciskając pryszcze doprowadził do tak zaawansowanego zakażenia, że tracił wzrok, doznawał częściowego paraliżu twarzy, a nawet umierał w wyniku infekcji – mówi dermatolog ze szpitala w Londynie – Okazuje się bowiem, że większość przypadków zakrzepicy zatoki jamistej rozpoczyna się właśnie zakażeniami w okolicy nosa. Podobne przyczyny może mieć zapalenie opon mózgowych i ropnie mózgu.



Komentarze



Podobne artykuły


Zdrowie

Anglia.today/reklama
ANGLIA.today
Anglia.today/firmy
Znajdź nas na facebook'u!
Anglia.today/reklama