Pieniadze.org.ukPieniadze.org.ukPieniadze.org.ukPieniadze.org.ukPieniadze.org.uk

Aresztowani za kradzież - bo emeryt zapomniał, gdzie schował pieniądze

Para spędziła dobę w areszcie, kiedy rzekomo skradziona gotówka leżała sobie spokojnie w lodówce

Aresztowani za kradzież - bo emeryt zapomniał, gdzie schował pieniądze
Aresztowani za kradzież - bo emeryt zapomniał, gdzie schował pieniądze

Shelbea i Ben Finnowie z Gloucester musieli zostawić malutkie dziecko, kiedy zostali aresztowani pod zarzutem kradzieży. Para twierdzi, że byli poddani strasznemu traktowaniu, mimo że niczego nie ukradli - a zarzuty wyniknęły z tego, że pewien emeryt zapomniał, że schował pieniądze.

Całe przykre nieporozumienie wzięło się  z ogłoszenia o sprzedaży vana campera. Młode małżeństwo szukało podobnego samochodu i w ten sposób dotarło do emeryta, który owy pojazd sprzedawał. Młodzi ustalili cenę i czas odbioru, po czym wybrali się do domu mężczyzny oddalonego o zaledwie 60 kilometrów. Emeryt naciskał na zapłatę w gotówce - bo duża wpłata na konto mogłaby mieć wpływ na jego emerytalny bilans finansowy. Strony transakcji spotkały się, małżeństwo zapłaciło  £3,600, zabrało samochód i wróciło do domu. Wszystko wydawało się być całkiem normalne.

Aż do wieczora - kiedy do drzwi mieszkania Finnów zapukali policjanci, którzy bez zbędnych wyjaśnień aresztowali ich, informując tylko, że zatrzymania dokonuje się w związku z podejrzeniem kradzieży. Na posterunku młodzi ludzie dowiedzieli się, jak brzmi pełna treść oskarżeń. Finnowie mieli bowiem przyjechać do domu mężczyzny, zapłacić za samochód, odjechać nim, a potem jedno z nich rzekomo wróciło do domu emeryta i zabrało paczkę z pieniędzmi zostawioną w kuchni. Zgłosiła to córka sprzedawcy, zaniepokojona zniknięciem gotówki.

- Zostaliśmy potraktowani jak zwierzęta. To było tym bardziej przykre, że mój mąż bardzo ciężko pracuje na wszystko, co w życiu mamy - mówi 22-letnia Shelbea. Parę trzymano w areszcie przez 20 godzin, o 5 rano przenoszono ich do innego posterunku.  Dopiero następnego dnia sprawa wyjaśniła się i małżeństwo zostało zwolnione, wśród licznych przeprosin od policjantów i zapewnień, że zatrzymania dokonano ,,w dobrej wierze".

Okazało się, że starszy mężczyzna przez cały ten czas trzymał zaginione pieniądze w lodówce. Po prostu zapomniał, że tam je włożył. Rozżalony Ben mówi: - Złożyłem skargę na działania policji. Rozumiem ich motywację, ale tę sprawę można było rozwiązać bez zrzucania na moją żonę takiej traumy, jaką przeszła.

 




Podobne artykuły


Bieżące wydarzenia

ANGLIA.today
Job beauty access
JobSora
ANGLIA.today
Job beauty access