mieszkasz w londynie banner

Celnicy chcą zostać zaszczepieni

Jak się okazuje, celnicy apelują do rządu o możliwość jak najszybszego zaszczepienia. Ich przełożeni mówią, że pracują na głownej linii frontu, gdzie szybko można zarazić się koronawirusem. Nazywają ich także "kluczowymi pracownikami".

thepointsguy.com
thepointsguy.com

Jak mówią celnicy, często pracują oni po 16 godzin dziennie. Umożliwiają wszystkim podróżnym stosowanie się do nowych zasad, jakie obowiązują po Brexicie.

Jak dodają, wybuch pandemii pośród nich, mógłby spowodować konieczność zamknięcia portów czy lotnisk. Niektórzy piszą w tym celu do ministra transportu, Granta Shappsa, z prośbą o jak najszybsze zaszczepienie.

Tymczasem rząd mówi mediom, że priorytetowe grupy do zaszczepienia są określane na podstawie klinicznej bezbronności, ustalanej przez The Joint Committee on Vaccination and Immunisation. Jakkolwiek strona rządowa zapewnia, że po zakończeniu pierwszej fazy szczepienia, będzie jeszcze raz określała kolejne grupy priorytetowe poddawane szczepieniu, którymi są, na przykład, nauczyciele. Według szacunków rządowych pierwsza faza ma zakończyć się w marcu.

Na ten moment porty i lotniska działają w miarę gładko. Wielu handlowców nie dociera nawet do portów z uwagi na braki właściwej dokumentacji. Tylko w ostatnim tygodniu przejazd w Dover-Calais odnotował jedynie 40% swojego normalnego ruchu.

Wielu zagranicznych przewoźników unika UK jak tylko może, z uwagi na obawy przed utknięciem na granicy. Jak mówią celnicy, gdyby zostali w miarę szybko zaszczepieni, udałoby się uniknąć wielu dodatkowych problemów.




Bieżące wydarzenia

ANGLIA.today
Anglia.today/firmy
Joblee content
Pianiadze banner
ANGLIA.today