mieszkasz w londynie banner

Co z naszymi świętami?

Ogromny nacisk kładziony jest obecnie na przestrzeganie restrykcji, które zapobiegną rozprzestrzenianiu się wirusa m.in. po to, aby uratować Boże Narodzenie. Jednak wyznawcy innych religii pytają: co z naszymi świętami?

commons.wikimedia.org/Eid Al-Adha
commons.wikimedia.org/Eid Al-Adha

Każdy z nas zna doskonale klimat przygotowań do świąt. Prezenty są zapakowane i schowane, oczekują na Wigilię lub świąteczny poranek, choinka od kilku dni jest ubrana, a rodziny dopinają ostatnie szczegóły spotkań. I wyobraźmy sobie sytuację, kiedy na 2 godziny przed wieczorem wigilijnym rząd ogłasza zakaz spotkań.

Dokładnie to wydarzyło się przed Id al-Adha, najważniejszym muzułmańskim świętem. Coroczne wspólne obchody zostały odwołane na dwie godziny przed ich planowanym rozpoczęciem ze względu na nowo wprowadzone ograniczenia.

Wyznawcy islamu nie mają rządowi za złe samej decyzji, ale czasu, w jakim została podjęta. To tak jakby późnym popołudniem wprowadzić restrykcje zabraniające wspólnego spędzania Wigilii.

Boris Johnson niejednokrotnie podkreślał, jak ważne jest ratowanie świąt, miał jednak na myśli Boże Narodzenie. Rząd obawia się o to, jak koronawirus wpłynie na osoby, które je obchodzą, zapomina jednak, że istnieją ludzie, którzy już przeżyli odwołanie swoich ważnych świąt. Wielka Brytania to społeczeństwo wielokulturowe, dlatego wyznawcy innych religii nie kryją frustracji spowodowanej zaistniałą sytuacją.

Haroun Khan z Muslim Council of Britain podkreślał, że w żadnym wypadku nie chodzi o to, aby odwołać Boże Narodzenie, ale o to, by traktować różne religie w ten sam sposób – z szacunkiem.

Tagi: polityka




Bieżące wydarzenia

ANGLIA.today
Anglia.today/firmy
Joblee content
Pianiadze banner
ANGLIA.today