mieszkasz w londynie banner

Covid-19 może nie pochodzić z Wuhan

W Chinach prowadzone są badania zespołu międzynarodowych ekspertów działających pod egidą Światowej Organizacji Zdrowia (WHO). Naukowcy, w Wuhan, poszukują odpowiedzi na pytania związane z początkami pandemii Covid-19.

pixabay.com/Wuhan
pixabay.com/Wuhan

Jak dotąd niewiele wiadomo o przebiegu ich prac, badacze są izolowani przez chińskie władze. Udało się jednak przeprowadzić wywiad z jednym z naukowców, w którym mówił o braku dowodów na to, że koronawirus SARS-CoV-2 wydostał się z miejscowego laboratorium wirusologicznego.

Początek pandemii COVID-19 to sprawa nie tylko naukowo-medyczna, ale także polityczna.

W Wuhan, gdzie pod koniec 2019 r. odnotowano pierwsze infekcje SARS-CoV-2, znajduje się laboratorium wirusologiczne o czwartym, najwyższy stopniu zabezpieczeń, co oznacza, że mogą tam być przechowywane najgroźniejsze patogeny, w tym takie, na które nie ma lekarstw czy szczepionek.

Pekin coraz częściej sugeruje, że koronawirus może pochodzić spoza Chin, a został do tego kraju przyniesiony z zagranicy podczas VII Światowych Igrzysk Wojskowych, które miały miejsce w Wuhan w sierpniu 2019 r. Wg chińskich władz, do infekcji dochodziło w Wuhan w co najmniej listopadzie, a więc wcześniej niż pojawiło się grudniowe ognisko zakażeń na targowisku, a także, że część pierwszych chorych nigdy tam nie bywała.

Między innymi właśnie te kwestie ma wyjaśnić niezależna misja WHO, która po odbyciu 14-dniowej kwarantanny rozpoczęła właśnie swoje prace. Prowadząc swoje wywiady w Wuhan członkowie misji WHO chcą ustalić m.in. to, kiedy SARS-CoV-2 mógł zacząć krążyć między mieszkańcami tej 11-milionowej metropolii.

Agencja Reutera rozmawiała z jednym z badaczy – szefem nowojorskiej organizacji badawczej EcoHealth Alliance, a zarazem brytyjskim specjalistą chorób zwierzęcych dr. Peterem Daszakiem. Jego zdaniem „nie ma żadnych dowodów na to, że SARS-CoV-2 wydostał się z laboratorium w Wuhan”. Ekspert uważa, że trzeba badać nietoperze zamieszkujące jaskinie w różnych częściach Chin.

Misja ekspertów WHO potrwa do następnego tygodnia. Mało kto spodziewa się po niej przełomowych ustaleń. Od wybuchu pandemii minął już ponad rok, a miejsca, gdzie dochodziło do pierwszych zakażeń zostały już wielokrotnie zdezynfekowane, co uniemożliwia zebranie nowych śladów. Dlatego misja WHO skupia się przede wszystkim na rozmowach z chińskimi lekarzami, naukowcami i pierwszymi pacjentami.




Bieżące wydarzenia

ANGLIA.today
Anglia.today/firmy
Joblee content
Pianiadze banner
ANGLIA.today