mieszkasz w londynie banner

Kolejny lockdown? Brytyjczycy już robią zapasy

W części sklepów w UK na półkach zabrakło podstawowych produktów. To efekt paniki wywołanej spekulacjami dotyczącymi nowego lockdownu.

commons.wikimedia.org/empty shelves
commons.wikimedia.org/empty shelves

Sklepy proszą klientów o to, aby nie robili zakupów na zapas w obawie przez lockdownem. W części supermarketów, podobnie jak na początku pandemii w marcu, zabrakło podstawowych produktów, takich jak papier toaletowy.

Kupujący tłumaczyli swoje nagłe decyzje zakupowe obawą, iż nowy lockdown zostanie wprowadzony lada dzień. Zanim jednak zostaną podjęte jakiekolwiek decyzje, Boris Johnson ma w planach zwołać awaryjne posiedzenie.

Zdenerwowanie wśród Brytyjczyków wywołują niekiedy radykalne działania polityków, co sugeruje zbliżające się niebezpieczeństwo. Lekarze w UK zalecają wejście na poziom 4 zagrożenia, co oznacza, że rozprzestrzenianie się wirusa jest wysokie lub wykładniczo rośnie.

Właśnie te prognozy wywołały masowe zakupy, a w efekcie puste półki. Mimo zapewnień, że towaru jest wystarczająco dużo, klienci zaopatrywali się w papier toaletowy i makaron. Taka sytuacja miała miejsce w wielu sklepach w UK, jednak jak twierdzą gigancji handlowi, tacy jak Tesco, Asda, Lidl czy Aldi, nie zanotowali do tej pory braków w swoich supermarketach.

Morrisons i Asda zapewnieją, że teraz są o wiele lepiej przygotowani na przymusowy lockdown, gdyż znacznie rozwinął się system dostaw do domów. Proszą również swoich klientów o zachowanie zdrowego rozsądku i o to, aby nie tworzyli niepotrzebnych zapasów.




Bieżące wydarzenia

ANGLIA.today
Anglia.today/firmy
Joblee content
Pianiadze banner
ANGLIA.today