mieszkasz w londynie banner

Londyn będzie podzielony ze względu na restrykcje?

Część posłów zaapelowała, aby rząd nie traktował Londynu jako jednego obszaru, jeśli chodzi o obostrzenia związane z pandemią.

unsplash.com
unsplash.com

Według kilku posłów Londyn powinien być podzielony na centrum i poszczególne gminy, aby lepiej odzwierciedlić lokalne wskaźniki infekcji. Posłowie twierdzą, że obszary o niskich wskaźnikach nie powinny być „niepotrzebnie karane”, przechodząc na wyższy poziom obostrzeń.

W całym Londynie wskaźnik infekcji wynosi 180,5 przypadków na 100 000 osób, czyli znacznie poniżej średniej krajowej wynoszącej 217,6 przypadków na 100 000. Ale między gminami Londynu istnieje ogromna różnica. W Havering tygodniowy wskaźnik wynosił 360 przypadków na 100 000. To ponad trzykrotnie więcej niż w Camden, gdzie pojawiło się 97 przypadków i Richmond - 108 przypadków.

Poseł Stephen Hammond powiedział: „Powinniśmy spojrzeć na Londyn w podziale na gminy. Nie rozumiem, dlaczego londyńczycy mieliby cierpieć, skoro na resztę kraju patrzy się bardziej lokalnie”.

„To, czego musimy unikać, to sytuacja, w której gminy o najniższych wskaźnikach infekcji podlegają takim samym ograniczeniom, jak te z najwyższymi wskaźnikami infekcji” - dodaje poseł Bob Blackman.

Nie wszyscy zgadzają się jednak z tym poglądem. Sarah Olney, reprezentująca Richmond, czyli region ze stosunkowo niskim wskaźnikiem powiedziała: „Chcę, aby Richmond pozostało częścią całego Londynu, aby nie zachęcać ludzi do podróżowania tutaj i zwiększania ryzyka rozprzestrzeniania się infekcji.”

Boris Johnson powiedział, że restrykcje sprzed lockdownu powrócą po 2 grudnia, sprzeciwił się jednak podziałowi Londynu. W Izbie Gmin powiedział, że pomimo różnorodności Londynu, „łączy go bardzo gęsty system transportu zbiorowego”, co „utrudnia oddzielenie jednego fragmentu Londynu od drugiego”. W tej kwestii wspiera go burmistrz Sadiq Khan.




Bieżące wydarzenia

ANGLIA.today
Anglia.today/firmy
Joblee content
Pianiadze banner
ANGLIA.today