mieszkasz w londynie banner

Londyńskie autobusy będą karetkami covidowymi

Dwa specjalnie przerobione i dostosowane jednopoziomowe autobusy, będą pomagały przewozić "covidowych" pacjentów w Londynie.

wikimedia.commons.org/bus
wikimedia.commons.org/bus

Jak informuje The Guardian Brytyjska Państwowa Służba Zdrowia podjęła decyzję o przerobieniu tych pojazdów na prowizoryczne karetki. Będą one mogły przewozić nawet 4 pacjentów jednocześnie dzięki temu, że usunięto część siedzeń i dostosowano wnętrze do nowych funkcji. Oczywiście będą one wyposażone w sprzęt medyczny, w tym do podawania tlenu. To ma pomóc w walce z koronawirusem w londyńskich szpitalach, zwłaszcza w szpitalu polowym Nightingale - informuje portal. Przed szpitalami King’s College i Guy’s w południowym Londynie wyznaczono specjalne przystanki, aby autobusy mogły parkować i odbierać pacjentów.

Obsługę tych ambulansów będą stanowili lekarze i pielęgniarki z Państwowej Służby Zdrowia, przede wszystkim z oddziału intensywnej terapii oraz wolontariusze z St John Ambulance. Pojazdy będą prowadzić kierowcy z firmy Go-Ahead, która jest właścicielem autobusów. Zostali oni wcześniej zaszczepieni przeciw Covid – 19. Autobusy – karetki będą też mogły ze swoich akumulatorów zasilać sprzęt medyczny, a poznamy je po specjalnym oznakowaniu - na bokach autobusów znajdują się napisy "NHS patient transport" oraz logo NHS.

Zadaniem tych nietypowych karetek jest odciążenie londyńskiego pogotowia, które ma kłopoty z obsługą wszystkich zgłoszeń. Te problemy pojawiły się podczas drugiej fali koronawirusa, kiedy znacząco wówczas wzrosła liczba zakażeń i zgonów, na COVID-19.

Takie rozwiązanie zastosowano już wcześniej w Warszawie, gdzie specjalne autobusy – karetki dowoziły pacjentów do tymczasowego szpitala na Stadionie Narodowym, a także Izraelu (już w połowie maja) oraz w Mumbaju w Indiach.

"The Guardian" odnotowuje, że nigdy nie zdarzyło się, by brytyjska służba zdrowia musiała korzystać z autobusów do transportowania pacjentów. "To pokazuje, że NHS znajduje się obecnie pod nieprawdopodobnie wielką presją" - zauważa gazeta.

W tej chwili sytuacja jest bardzo, ale to bardzo zła, a personel znajduje się pod ogromną presją" – powiedział Patrick Vallance główny doradca naukowy rządu. Brytyjskie szpitale "wyglądają jak pola bitwy" – dodał.

Tagi: Transport




Bieżące wydarzenia

ANGLIA.today
Anglia.today/firmy
Joblee content
Pianiadze banner
ANGLIA.today