mieszkasz w londynie banner

Nie żyje wybitny aktor Krzysztof Kowalewski

Aktor zmarł 6 lutego 2021 roku. Miał 83 lata. Był jednym z najpopularniejszych polskich aktorów.

wikipedia.pl/K. Kowalewski
wikipedia.pl/K. Kowalewski

Krzysztof Kowalewski zadebiutował na srebrnym ekranie w 1960 roku w filmie "Krzyżacy" Aleksandra Forda. W następnych latach wystąpił m.in. w filmach „Urząd” w reżyserii Janusza Majewskiego z 1969 r. i „Uciec jak najbliżej” Janusza Zaorskiego z 1972 r. W 1974 r. znakomicie zagrał Rocha Kowalskiego w „Potopie” Jerzego Hoffmana. 25 lat później, ten sam reżyser powierzył mu rolę Jana Onufrego Zagłoby w "Ogniem i mieczem".

Największą sławę i popularność przyniosły mu jednak role w kultowych filmach Stanisława Barei m.in: "Nie ma róży bez ognia"; "Brunet wieczorową porą"; "Co mi zrobisz, jak mnie złapiesz" i "Miś".

Urodził się 20 marca 1937 r. w Warszawie. Był synem przedwojennej aktorki Elżbiety Kowalewskiej. W 1960 r. ukończył Wydział Aktorski warszawskiej Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej. Współpracował ze stołecznymi teatrami: Klasycznym, Dramatycznym, Polskim, Studenckim Teatrem Satyryków, Rozmaitości, Kwadrat. Od 1977 r. był aktorem Teatru Współczesnego.

Kowalewski zagrał łącznie w około 120 filmach i serialach. Był m.in. komendantem MO w "Wyjściu awaryjnym" Romana Załuskiego z 1982 r., szefem kompanii w "C.K. Dezerterach" Janusza Majewskiego z 1986 r., pułkownikiem SB Zygmuntem Molibdenem w "Rozmowach kontrolowanych" Sylwestra Chęcińskiego z 1991 r. i "Rysiu" Stanisława Tyma z 2007 r.

- Chyba nie było osoby, która by źle Krzysztofowi życzyła - powiedział Michał Żebrowski

- Był aktorem wybitnym i pozostawił po sobie wybitny dorobek twórczy w bardzo wielu dziedzinach aktorstwa - wspomina prof. Barbara Osterloff, wykładowca Akademii Teatralnej im. Aleksandra Zelwerowicza

- To był artysta, który nie pracował nigdy na pół gwizdka czy robił coś lewą ręką - opisuje kolegę po fachu aktor Wojciech Malajkat.

Przez lata występował też w radiu. Zagrał ponad tysiąc ról w Teatrze Polskiego Radia. Jedną z nich był kultowy już dziś Pan Sułek, którego stworzył w słuchowisku Jacka Janczarskiego "Kocham Pana, Panie Sułku. Wraz z Martą Lipińską w roli Pani Elizy, stanowili w nim niezapomniany duet.

Był też długoletnim wykładowcą warszawskiej Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej.




Bieżące wydarzenia

ANGLIA.today
Anglia.today/firmy
Joblee content
Pianiadze banner
ANGLIA.today