mieszkasz w londynie banner

Obawy policji przed nieporządkiem w kraju

Brytyjska policja wyraża swoje obawy w związku ze znoszeniem obostrzeń i powrotem do „normlanego” życia mieszkańców.

flickr.com (West Midlands Police) / Policja
flickr.com (West Midlands Police) / Policja

Naczelni policjanci wyrażają osobiste obawy dotyczące spokoju w kraju proporcjonalnie do wskazówek rządu, który stopniowo znosi „lockdown”. Swe przemyślenia kierują bezpośrednio do ministerstwa spraw wewnętrznych.

W ostatnim miesiącu nielegalne zgromadzenia oraz uliczne imprezy zostały przerwane w większości większych miast Wielkiej Brytanii takich jak Leeds, Manchester czy Londyn. Często gościły one nawet setki ludzi.

Minister spraw wewnętrznych Priri Patel powiedziała, że sytuacja zostanie przedyskutowana z przełożonymi miejskiej policji i zostaną podjęte odpowiednie środki.

Świetne warunki pogodowe, frustracje po długim czasie siedzenia w domu oraz dostęp do alkoholu, są w połączeniu głównymi powodami wybuchów zamieszek i lekceważenia prawa – mówi policja.

Boris Johnson ogłosił, że od 4 lipca obostrzenia będą stopniowo znoszone i na przykład zasada „2 metrów” zostanie zastąpiona zasadą „metra i więcej”

Swoje obawy pokazują też właściciele pubów, którzy boją się o zdrowie swoich pracowników, którzy będą narażeni na wirusa bezpośrednio, przez osobisty kontakt z klientami.

Przez ostatni miesiąc napaści na pracowników pierwszego kontaktu wzrosły aż o 24%, a Federacja Policji szacuje, że 250 funkcjonariuszy zostało dotkliwie zranionych podczas interwencji.

Pamiętajmy, że zgromadzenia powyżej 6 osób nadal są nielegalne, na co rząd również zwrócił uwagę, rozważając bardziej aktywny udział w powstrzymywaniu protestów, które w ostatnim czasie dzieją się nadzwyczaj często.




Bieżące wydarzenia

ANGLIA.today
Anglia.today/firmy
ANGLIA.today
Anglia.today/firmy
ANGLIA.today