mieszkasz w londynie banner

Polak w śpiączce może być odłączony od aparatury

Polak w średnim wieku, mieszkający od kilkunastu lat w Anglii, 6 listopada 2020 roku doznał zatrzymania pracy serca na co najmniej 45 minut.

pixabay.com/hospital
pixabay.com/hospital

Według lekarzy zatrzymanie akcji serca doprowadziło do poważnego i trwałego uszkodzenia mózgu. Szpital w Plymouth, w którym przebywa pacjent wystąpił w związku z tym do sądu o zgodę na odłączenie aparatury podtrzymującej życie.

Jednak rodzina mężczyzny nie jest zgodna co do decyzji w tej sprawie. Na odłączenie aparatury zgodziły się żona i dzieci mężczyzny mieszkające w Anglii. Natomiast matka i siostra (mieszkające w Polsce), a także mieszkające w Anglii druga siostra mężczyzny i jego siostrzenica są temu przeciwne.

Żona mężczyzny uważa, że nie chciałby on być podtrzymywany przy życiu przy obecnym stanie, a druga część rodziny argumentuje, że jako praktykujący katolik zawsze opowiadał się za prawem do życia od poczęcia do naturalnej śmierci, zatem nie chciałby, by jego życie zakończyło się w ten sposób.

Mężczyzna w tym tygodniu po raz czwarty został odłączony od urządzenia podającego mu pożywienie i wodę. Krewni są zdania, że stan mężczyzny znacznie się poprawił. Do sieci trafiło nagranie, na którym widać, jak Polak mruga oczami w czasie obecności bliskich.

Podczas poniedziałkowej rozprawy sędzia Eleonore King z Sądu Opiekuńczego nakazała kontynuowanie nawadniania mężczyzny i wznowienie jego dożywiania do godziny 19, w środę 13 stycznia. Część krewnych pacjenta wnioskowała o zgodę na transport do Polski i możliwość zbadania go przez polskich lekarzy. Argumentowano, że jego stan od poprzedniej rozprawy się zmienił, co wymaga kolejnej konsultacji medycznej.

Sędzia odrzuciła wnioski powołując się na opinie brytyjskich lekarzy, z których wynika, że Polak jest w stanie wegetatywnym, a transport do Polski nie ma sensu, ponieważ na miejscu pozostają żona i dzieci mężczyzny, którzy opowiadają się za odłączeniem go od aparatury.

W ubiegłym tygodniu Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu ponownie nie przyjął skargi złożonej przez rodzinę mężczyzny, a to pozwala szpitalowi ponownie odłączyć podawanie mu pożywienia i wody.

W sprawę włączyły się polskie władze. Na prośbę rodziny z Polski, jeszcze w ub. roku, ambasador Arkady Rzegocki przekazał list wiceministra sprawiedliwości Marcina Romanowskiego do jego brytyjskiego odpowiednika, a obecnie będzie interweniował przedstawiciel Prezydenta RP "Na polecenie Prezydenta RP Andrzeja Dudy, jutro spotkam się z Panią Ambasador Wielkiej Brytanii Anną Clunes w sprawie Polaka w śpiączce znajdującego się w szpitalu w Plymouth" - napisał Szczerski na Twitterze.

Tagi: Dziecko




Bieżące wydarzenia

ANGLIA.today
Anglia.today/firmy
Joblee content
Pianiadze banner
ANGLIA.today