Pieniadze.org.ukPieniadze.org.ukPieniadze.org.ukPieniadze.org.ukPieniadze.org.uk

Za pieniądze symulowali Covid-19?

W sieci ogromną popularność zyskał film, na którym ludzie leżący w szpitalnych łóżkach symulują objawy Covid-19.

commons.wikimedia.org/hospital
commons.wikimedia.org/hospital

W filmie przedstawiona jest kobieta, która ubrana w szpitalny strój leży w łóżku. Na twarzy ma maseczkę, a w nosie rurki dostarczające tlen. Kiedy kobieta odwraca telefon, widzowie mogą zobaczyć mężczyznę filmującego inne łóżka. Widać również, że sytuacja nie ma miejsca w szpitalu, ale na hali.

Później widzimy, jak kobieta pokazuje dokument i w języku niemieckim tłumaczy: "Leżymy tutaj i symulujemy, jak widać, bo to jest nowe Korona-Centrum. Będą tu przeprowadzać testy. Dostaliśmy już konkretne zadania, to są moje. 'Proszę poinformować pracowników, że ma się problemy z oddychaniem'. I dokładnie o 13.35. Jest 13.30, mamy jeszcze pięć minut. To jest numer mojego łóżka. I dostanę za to całkiem sporo pieniędzy".

Film, który można obejrzeć tutaj szybko rozprzestrzenił się w mediach społecznościowych z hasztagami #FakePandemic i #Plandemia. Jak wygląda jednak rzeczywistość?

Osoby obecne na hali zastawionej szpitalnymi łóżkami rzeczywiście symulowali chorobę, jednak nie dla telewizji, a na potrzeby szkolenia personelu medycznego w rezerwowym szpitalu w Berlinie, który może w przyszłości przyjąć chorych na COVID-19.

"Szpital, w którym można zobaczyć mnie i moich przyjaciół, to jest szpital rezerwowy. Jeszcze nie jest użytkowany, ponieważ aktualnie nie ma takiej potrzeby. Jednak personel szpitalny musi zostać przeszkolony, aby zagwarantować realizację procedur" – wyjaśnia Melisa, autorka nagrania.

Dziewczyna zaznacza również, że jej film został zmanipulowany. "Oryginalne wideo trwało minutę i czterdzieści sekund. Zostało skrócone o minutę, edytowane i wykorzystane, aby propagować światopogląd i interesy określonej grupy". Mężczyzna z kamerą był pracownikiem szpitala i używał nagrań nie do celów propagandowych, ale po to, aby udokumentować pracę i wyłapać błędy.

Po rozpowszechnieniu filmiku rzeczniczka CBZJ opublikowała oficjalne oświadczenie dla mediów. Potwierdziła, że 10 września w nieprzyjmującej jeszcze chorych pacjentów placówce przeprowadzono ćwiczenia. Udział wzięło w nich 70 statystów, którymi zajmowało się 50 pracowników. "Pacjenci poprzez odgrywanie różnych scenariuszy dawali pracownikom zadania, które należało zrealizować: np. sytuację utraty tchu, konieczną resuscytację oraz indywidualne prośby takie jak wsparcie w korzystaniu z toalety czy piciu napojów".




Bieżące wydarzenia

ANGLIA.today
Anglia.today/firmy
Joblee content
Pianiadze banner
ANGLIA.today