Pieniadze.org.ukPieniadze.org.ukPieniadze.org.ukPieniadze.org.ukPieniadze.org.uk

Dziady – Halloween pogańskiej Polski

Dziady jesienne to słowiańskie święto obchodzone w nocy z 31 października na 1 listopada. Jego istotą było połączenie się ze światem zmarłych, z duchami przodków.

Stanisław Bagieński, Dziady na Białorusi (domena publiczna)
Stanisław Bagieński, Dziady na Białorusi (domena publiczna)

„Ciemno wszędzie, głucho wszędzie, Co to będzie, co to będzie?”. Wszyscy znamy słowa, którymi Adam Mickiewicz zaczyna drugą część „Dziadów”. W czasach przed chrześcijaństwem zarówno Dziady, jak i inne pogańskie rytuały były czymś powszechnym i często praktykowanym wśród Słowian.

W jaki sposób Słowianie obchodzili Święto Przodków?

Dziady to zbiór rytuałów i zwyczajów związanych z obcowaniem żywych ze zmarłymi. Sama nazwa używana była na terenach Białorusi, Polesia, Rosji, Ukrainy. W innych regionach pojawiały się takie nazwy jak „pominki”, „radecznica”, „zaduszki”. Słowo „dziad” oznaczało po prostu przodka, który wracał na ziemię w postaci ducha po to, aby nawiedzić swoją rodzinę.

W tradycji słowiańskiej szacunek przodkom oddawano nawet sześć razy w roku, największe obchody przypadały na wiosnę (okolice maja) oraz jesień (przełom października i listopada).

Jednym z najważniejszych elementów święta było odpowiednie ugoszczenie przybywających dusz. Potomkowie zmarłych przygotowywali w tym celu tzw. strawę. Mógł być to chleb, kasza, miód czy kutia. Ucztowanie odbywało się w domach lub na cmentarzach. Celowo upuszczało się jedzenie na groby, aby dusze mogły się posilić.

commons.wikimedia.org/Dziady

Podczas święta ważne było również unikanie czynności, które mogłyby skrzywdzić duszę. Nie wolno było sprzątać okruszków po jedzeniu, unikano szycia, aby dusza nie zaplątała się w nici, palenia w piecu, aby mogła wyjść przez komin.

Potomkowie dbali również o to, aby dusze ich przodków mogły wykąpać się i ogrzać. W tym celu przygotowywano sauny i rozpalano ogniska, które pełniły również funkcję drogowskazu.

Palenie zniczy na grobach jest powiązane z właśnie tymi ogniskami. Dzisiejsze znaczenie ognia na grobach jest nieco inne, ma on symbolizować pamięć o zmarłych, jednak trudno nie dostrzec analogii. Jak pokazują teksty historyczne, jeszcze w XV wieku, a zatem po 500 latach po przyjęciu chrztu, ludność nadal wierzyła, że ówczesne znicze służą właśnie temu, aby dusze mogły się ogrzać.

Ważną rolę w tym czasie odgrywali żebracy, nieprzypadkowo nazywani dziadami. Wierzono, że potrafią oni widzieć zmarłych i komunikować się z nimi, uważano, że są łącznikiem z tamtym światem. W noc z 31 października na 1 listopada zapraszano ich na ucztę, karmiono i pojono.

Przełom października i listopada był czasem, kiedy szacunek zmarłym okazywali również Celtowie. To właśnie z ich tradycji zostały zaczerpnięte halloweenowe maski, kiedyś przyjmujące formę wydrążonych buraków, rzepy, brukwi lub ziemniaków. Maska miała symbolizować wędrującą duszę. Rolę halloweenowej dyni u dawnych Słowian pełniły kraboszki – maski wykonane z drewna, które rozstawiano dookoła miejsca sprawowania dziadowych obrzędów.

Przez długi czas chrześcijaństwo próbowało zwalczyć pogańskie zwyczaje. Części z nich zakazywano, a część adaptowano tak, aby uznać je za element nowej religii. Nie przez przypadek właśnie 1 listopada obchodzone jest w Polsce Wszystkich Świętych.




Ciekawostki

ANGLIA.today
Anglia.today/firmy
Joblee content
Pianiadze banner
ANGLIA.today