mieszkasz w londynie banner

Zakażenie w samolocie? Prawie niemożliwe

Międzynarodowe Zrzeszenie Przewoźników Powietrznych (IATA) opublikowało dane, z których wynika, że zakażenie w samolocie jest bardzo mało prawdopodobne.

flickr.com/plane
flickr.com/plane

W czasie pandemii wielu turystów zrezygnowało z podróży samolotem nie tylko ze względu na odwołane loty czy kwarantannę, ale i z obawy przed zarażeniem. Ponad 100 osób zamkniętych w małej przestrzeni to idealne warunki dla wirusa.

Mimo że linie przekonywały, że wprowadzone przez nich rozwiązania takie jak filtry HEPA, obowiązkowe zasłanianie ust i nosa oraz dezynfekcja, wielu nie do końca im wierzyło. Międzynarodowe Zrzeszenie Przewoźników Powietrznych zebrało dane na ten temat, a z opublikowanego raportu wynika, że zakażenie na pokładzie samolotu jest niezwykle mało prawdopodobne.

„Przy zaledwie 44 zidentyfikowanych potencjalnych przypadkach przenoszenia COVID-19 związanego z lotem wśród 1,2 miliarda podróżnych, jest to jeden przypadek na 27 milionów podróżnych. Zdajemy sobie sprawę, że może to być niedoszacowanie, ale nawet gdyby 90% przypadków nie zostało zgłoszonych, byłby to jeden przypadek na 2,7 miliona podróżnych. Uważamy, że te liczby są niezwykle uspokajające. Co więcej, zdecydowana większość opublikowanych przypadków miała miejsce, zanim zakrywanie ust i nosa stało się powszechne podczas lotu.” – mówił doradca medyczny IATA, dr David Powell.

Nie ma jednej odpowiedzi na pytanie co sprawia, że samoloty są bezpieczne. Wpływa na to kombinacja zastosowanych rozwiązań – filtry HEPA, zasłanianie ust i nosa, dezynfekcja, konstrukcja siedzeń w samolocie, przepływ powietrza. „Połączenie istniejących cech konstrukcyjnych samolotu z noszeniem maski stwarza środowisko niskiego ryzyka dla transmisji COVID-19 – podsumował Alexandre de Juniac, dyrektor generalny IATA.




Ciekawostki

ANGLIA.today
Anglia.today/firmy
Joblee content
Pianiadze banner
ANGLIA.today