mieszkasz w londynie banner

Boris Johnson i fala krytyki

Razem z ogłoszeniem nowych decyzji i restrykcji premier Boris Johnoson spotkał się z bardzo dużą falą krytyki oraz potencjalnym buntem wśród władzy.

pxfuel.com (Parliment)
pxfuel.com (Parliment)

Konserwatywni członkowie parlamentu sprzeciwili się wprowadzonym obostrzeniom grożąc skierowaniem spraw na drogę sądową, podpierając się naruszeniem praw wolności.

Inni skomentowali decyzje jako dającą odwrotny niż pożądany efekt. Według sporej części polityków obowiązek zamknięć Pubów i restauracji nie zapobiegnie wzrostowi infekcji, a możliwe, że będzie miało odwrotny efekt.

Aby konserwatywna partia miała szanse przeforsować swoje postulaty, muszą przekonać partię pracy do głosowania „za” ich postanowieniami. Jeśli to się nie stanie premier B. Johnson postawi na swoim.

Boris Johnson podczas przemówienia powiedział, że liczba przypadków w ostatnim tygodniu wzrosła aż czterokrotnie, zwiększyła się też liczba osób hospitalizowanych oraz zgonów.

„Te liczby migają nam jak lampka w kokpicie samolotu i musimy działać teraz” – powiedział premier.

Powiedział też, że możliwe, iż obostrzenia nie skończą się na tych wprowadzonych ostatnio. Jeśli sytuacja się nie poprawi pojawi się ich więcej i będą jeszcze bardziej dotkliwe.

Jednak poza tymi którzy krytykują premiera za zbyt poważne kroki, są również Ci, którzy krytykują go za zbyt delikatne obostrzenia. Przewodniczący resortu zdrowia Profesor Chris Whitty powiedział, że nawet najbardziej restrykcyjne zasady ogłoszone przez premiera to za mało, aby powstrzymać pandemię.




Polityka

ANGLIA.today
Anglia.today/firmy
Joblee content
Pianiadze banner
ANGLIA.today