mieszkasz w londynie banner

Kamil Stoch triumfatorem Konkursu Czterech Skoczni

Nad drugim w klasyfikacji Karlem Geigerem, Polak uzyskał 48 punktów przewagi w turnieju.

radiopik.pl/Kamil Stoch
radiopik.pl/Kamil Stoch

Niewiele brakowało, a Polaków w ogóle nie oglądalibyśmy w tych zawodach. Jak pamiętamy, reprezentacja pierwotnie z powodu dodatniego testu na koronawirusa nie została dopuszczona do startu. Ponowne testy pozwoliły jednak na udział w konkursie.

Walka trwała do końca, ale ostatecznie to Kamil Stoch uniósł nad głowę w Bischofschofen Złotego Orła. To był bardzo duży stres, ale teraz mamy okazję do świętowania - powiedział na antenie Eurosportu szczęśliwy zwycięzca.

Od dłuższego czasu Kamil Stoch imponował równą formą. Udało się ją utrzymać również na Turniej Czterech Skoczni. W austriackiej części nie miał już sobie równych. Jak powiedział Piotr Żyła: reszta walczyła już "tylko o 2. miejsce".

Po wylądowaniu po skoku w drugiej serii czułem trochę ulgę, ale też wielką radość i ekscytację. Te skoki w środę były niesamowite. Każdy co do jednego, sprawiały mi radość. Celebrowałem każdą sekundę w powietrzu. Powiem nieskromnie: jestem z siebie dumny – podkreślił Stoch. Jest to emocjonalna chwila dla całej drużyny. Był bardzo duży stres. Teraz będzie okazja do świętowania, ale przed nami weekend w Titisee, zanim wrócimy do Polski. Jest mnóstwo emocji. W ogóle myśli, wszystko to się w głowie i całym ciele kotłuje – dodał triumfator.

Za zwycięstwo w generalnej klasyfikacji cyklu Stoch otrzymał premię w wysokości 20 tys. Franków (ok. 84 tys. zł), a także po 10 tys. franków za zwycięstwa w Innsbrucku i Bischofschofen oraz ok. 8 tys. za 2. miejsce w Obersdorfie. Co ciekawe, w Turnieju Czterech Skoczni, premie za cztery zwycięstwa w seriach kwalifikacyjnych byłyby łącznie wyższe niż premia za wygraną całego turnieju.




Sport

ANGLIA.today
Anglia.today/firmy
Joblee content
Pianiadze banner