Pieniadze.org.ukPieniadze.org.ukPieniadze.org.ukPieniadze.org.ukPieniadze.org.uk

,,Nie chciałem aborcji. Ale teraz życie samotnego ojca to jakieś piekło!" (20)

Mężczyzna twierdzi, że ojciec z dzieckiem jest pozbawiony szans i jest mu dużo trudniej.

,,Nie chciałem aborcji. Ale teraz życie samotnego ojca to jakieś piekło!"
,,Nie chciałem aborcji. Ale teraz życie samotnego ojca to jakieś piekło!"

Jeden z użytkowników ogólnodostępnego portalu dyskusyjnego - który jednak zdecydował się zachować anonimowość - postanowił podzielić się z czytelnikami historią męczarni, którą przechodzi jako samotny ojciec. Solą w oku jego krytyków był fakt, że mężczyzna przyznał się do sprzeciwu przeciw aborcji u partnerki i deklarował, że sam zajmie się dzieckiem.

Historia mężczyzny - a może raczej jego postawa - wywołała oburzenie szczególnie wśród kobiet, jednak zgodziła się z nimi także przeważająca liczba panów. - Dziewczyna zaszła ze mną w ciążę i chciała poddać się aborcji. Ja tego nie chciałem i ostatecznie urodziła to dziecko, ale teraz w ogóle się nie angażuje, nawet nie widziała naszego syna - zaczyna swoją historię samotny ojciec - Nie byliśmy w poważnej relacji, tylko się spotykaliśmy kiedy zaszła w ciążę. Nawet po porodzie nie chciała spojrzeć na dziecko ani go potrzymać.

Ojciec ujawnia szczegóły sytuacji prawnej między dzieckiem i byłą partnerką oraz nim samym - od razu po porodzie, rodzice stawili się w sądzie, żeby uregulować formalności: - Prawa rodzicielskie do opieki i odpowiedzialności prawnej za syna od razu zostały przyznane w całości mnie, za zgodą nas obojga. Jej nazwisko jest na akcie urodzenia i tyle. Nie ma praw do decydowania o jego nauce czy leczeniu, a nawet nie może go odwiedzać, jeśli się na to nie zgodzę. Ale i tak nie chciała.

Na matkę dziecka narzucono jedynie obowiązek alimentacyjny - z którego najwyraźniej się wywiązuje: - Ona od zawsze powtarza, że gdybym chciał wziąć ślub, a moja żona chciałaby adoptować nasze dziecko, to ona nie będzie się sprzeciwiać. Ale do tej pory będzie płaciła alimenty i płaci tak o połowę więcej, niż kazał jej sąd. Poza tym wszystko jest na mojej głowie - i tak od półtora roku. Syn nawet nie wie, jak wygląda mamusia. Mężczyzna jest bardzo rozgoryczony i nie rozumie postawy byłej partnerki. Obwinia ją o nieodpowiedzialność i działanie na szkodę jego i syna.

- Jestem wypalony i naprawdę nienawidzę być samotnym rodzicem - tłumaczy T. - Kocham swoje dziecko, ale jednocześnie mam żal również do niego. Rodzina próbuje nam pomagać, ale przez większość czasu robię wszystko sam. Nigdy bym nie skrzywdził ani nie odtrącił dziecka - jak ona - ale jestem bez przerwy wykończony. Zrozpaczony i wyczerpany, mężczyzna postanowił zmienić coś w obecnej sytuacji i poszedł do sądu poprosić o rozdzielenie opieki pomiędzy niego, a byłą partnerkę - matkę dziecka. Okoliczności jednak sprawiły, że wymiar sprawiedliwości nie przychylił się do jego prośby: - Powiedziano mi, że ona postawiła sprawę jasno: że po urodzeniu nie będzie się anażować. Ponieważ poszliśmy do sądu od razu i dokonaliśmy podziału, a także dlatego że płaci więcej alimentów, niż miała - sędzia powiedział, że nie może jej zmusić do opieki nad dzieckiem.

Mężczyzna jest oburzony i szuka środków przeciwko matce dziecka: - Nie widziałem jej od roku, ale słyszałem, że zrobiła sobie plastykę brzucha i korektę rozstępów i ciągle biega na siłownię, kiedy ja zajmuję się naszym dzieckiem. Powiedziała swoim znajomym, że ona nie jest żadną matką, tylko dawcą jajeczka. Jest nieodpowiedzialna i olewa swoje obowiązki względem dziecka, które przecież w połowie stworzyła. Sąd nie chce mi pomóc! Co mogę prawnie zrobić, żeby zmusić ją do pomocy? - pyta samotny ojciec na forum.

Niestety, internauci nie udzielili mu pomocy, jakiej oczekiwał. Reakcja na historię mężczyzny była - można powiedzieć delikatnie - burzliwa. Jedna z komentatorek napisała: ,,Z waszej dwójki, ona jest tą, która ma interes dziecka na uwadze - nie próbuje złamać mu serca fałszywą troską. Bardzo mi przykro, że rodzicielstwo nie okazało się dla ciebie baśniową idyllą prosto z krainy marzeń - jak sobie to wyobrażałeś. Ale to był twój wybór, więc teraz ponieś jego konsekwencje". Niewielu znalazło się takich, którzy wzięli stronę ojca. Jeden z nich pisze, że matka rzeczywiście musi zajmować się dzieckiem: ,,Oboje uprawialiście seks, więc oboje powinniście wychować dziecko! Chyba jej nie zgwałciłeś? Szkoda, że sąd tego nie widzi." 

Tagi: Dziecko




Podobne artykuły


Zdrowie

ANGLIA.today
Anglia.today/firmy
ANGLIA.today
Anglia.today/firmy
ANGLIA.today