Pieniadze.org.ukPieniadze.org.ukPieniadze.org.ukPieniadze.org.ukPieniadze.org.uk

Polski spawacz zmarł przedawkowując kofeinę

Łukasz Sandelewski był 36-letnim spawaczem, który został znaleziony martwy w swojej sypialni przez znajomych.

geograph.org (Peterborough)
geograph.org (Peterborough)

Sekcja zwłok odkryła, że miał we krwi stężenie aż 282 mikrogramów na mililitr kofeiny. Śmiertelna dawka jest ponad trzy razy mniejsza.

W grudniu naleźli go w swojej sypialni jego znajomi, których zaalarmowała zatroskana matka Łukasza nie mogąc się z nim skontaktować przez dłuższy czas.

W jego pokoju w Peterborough znaleziono „wiele pustych pojemników po napojach” – podaje koroner Dean Horstead. Nie wiemy jednak w jaki sposób zdołał on spożyć taką ilość kofeiny.

„Jego śmierć była przykrą, niespodziewaną konsekwencją celowego czynu” – mówi S. Horstead.

W krwi Łukasza S. znajdował się także alkohol, lecz w ilości niezagrażającej życiu.

Przedawkowanie kofeiny zdarza się bardzo rzadko, ale nie nigdy. Zdarzały się podobne przypadki jak np. Lachlan Foote w Nowym Yorku, który spożył ogromne ilości kofeinowego proszku. „Pewnie po prostu nie przeczytał etykiety na pudełku” – mówi jego ojciec.

L. Foote spożył zaledwie łyżeczkę proszku, lecz nie wiedział, że znajduje się w niej aż 5000 miligramów kofeiny – równoznacznik 35 puszek RedBulla czy 50 kaw.

Mimo, że jesteśmy przyzwyczajeni i obyci z produktami kofeinowymi, często zapominamy o właściwościach i niebezpieczeństwie tej substancji. Słowami ojca medycyny Paracelsusa „Wszystko jest trucizną, decyduje tylko dawka” miejmy na uwadze co i w jakich ilościach spożywamy, aby takich wypadków było jak najmniej.




Zdrowie

ANGLIA.today
Anglia.today/firmy
ANGLIA.today
Anglia.today/firmy
ANGLIA.today